— Robiłam tylko to, co było słuszne — odpowiedziała skromnie Helena.
— Dla nich byłaś tylko kelnerką. Dla mnie… jesteś jedyną osobą w tym mieście, której mogę naprawdę zaufać — odpowiedział Aleksander, podając jej teczkę z prawomocnym powołaniem na stanowisko szefa nowo powstającej Fundacji Bezpieczeństwa Pacjenta i Etyki Biznesu Wysockich. — A teraz pozwól, że odzyskam twoją srebrną spinkę do włosów.